Intencja ofiarowana od sąsiadów

 

Jan Paweł II podczas ostatniego pobytu w Ojczyźnie zwrócił się do nas, swoich rodaków, z prośbą o modlitwę: "Módlcie się za mnie, tak za życia, jak i po śmierci". A w swoim testamencie z 1979 r. napisał: "Wszystkich proszę o przebaczenie. Proszę także o modlitwę, aby Miłosierdzie Boże okazało się większe od mojej słabości i niegodności."

 

Modlitwa za zmarłych jest bardzo ważną praktyką w życiu Kościoła. Jest ona wyrazem żywej wiary w życie pozagrobowe, w życie wieczne. Z chwilą śmierci życie nasze się nie kończy. Zmarli żyją nadal, zniszczeniu ulega tylko ciało, a dusze żyją w ręku Boga. Nie znaczy to jednak, że człowiek zbawiony od razu po śmierci wchodzi do grona świętych. Po śmierci trzeba przejść przez czyściec, aby uczynić zadość Bożej sprawiedliwości, którą narusza grzech. Proces czyśćcowego oczyszczenia bywa dolegliwy i nie zawsze krótkotrwały.

 

Modlitwa wstawiennicza za zmarłych, wołanie o Boże Miłosierdzie dla nich, przynosi ulgę w czyśćcowym cierpieniu, przyczynia się do skrócenia owego cierpienia. Zmarli oczekują takiej modlitwy w pierwszej kolejności ze strony swoich bliskich, ale nie tylko. Najcenniejszą i najlepszą jej formą jest ofiara Mszy św. aplikowana za zmarłych oraz dar duchowych owoców komunii św., zyskiwanie odpustów, zwłaszcza zupełnego, w intencji zmarłych. W dalszej kolejności to modlitwa różańca świętego, zarówno wspólna, jak i indywidualna.

 

W Dniu Zadusznym, który jest już bliski oraz przy innych okazjach Kościół praktykuje modlitwę za zmarłych zalecanych, kiedy to we wspólnej modlitwie wymienia się imiona i nazwiska zmarłych polecanych Miłosierdziu Bożemu. Walor takiej modlitwy jest daleko większy aniżeli podobnej, ale indywidualnej modlitwy za zmarłych. Z całego bogactwa różnych form modlitwy za zmarłych najważniejszą i najcenniejszą jest ofiara Mszy św. w intencji zmarłych.

 

Zazwyczaj są one zamawiane przez bliskich krewnych bądź znajomych. Zdarza się jednak, że od czasu do czasu intencja mszalna za zmarłego bądź zmarłą ofiarowana jest od sąsiadów. Dobrze jest mieć takich sąsiadów, zwłaszcza kiedy umierają osoby samotne, pozbawione bliskich krewnych, bądź krewni których są małej wiary i nie widzą potrzeby takiej praktyki. Intencje mszalne za zmarłych ofiarowane od sąsiadów to piękna praktyka, będąca wyrazem chrześcijańskiej miłości i poczucia prawdziwej więzi wspólnotowej. To praktyka godna naśladowania i upowszechniania.

 

Dobrze jest żyć i umierać wśród życzliwych sąsiadów, którzy zawsze potrafią przyjść ze stosowną pomocą. Owej życzliwości i dobroci sąsiedzkiej wszystkim Parafianom z serca życzy

 

Ks. Proboszcz Paweł Buchta

Zapamiętaj mnie (90 dni)